u/CalibratedApe

4,612 post karma · 7,825 comment karma · joined Mar 2020

CalibratedApe

Bzdura.

https://nouvelles.umontreal.ca/en/article/2026/07/07/femcels-feel-doomed-to-loneliness

Central to femcel identity is a concept called the “pink pill”: the belief that a social hierarchy based on physical appearance—also known as “lookism”—condemns some women to romantic failure, regardless of their actions.

“In their belief system, if you aren’t one of the beautiful people, there’s nothing you can do,” Zidenberg said. “You can’t change things.”

Czyli bardzo podobne do tego, co mówią incele. Jasne, historie o nadużyciach mężczyzn się pojawiają, ale to nie jest sedno.

Dodatkowo, w temacie seksizmu i nadużyć. Poczytaj sobie np. r/4bmovement, zwłaszcza komentarze pod postami

I think realizing that half of the population are basically monsters, especially while acting nice to our faces, is too terrifying for most normal women to truly reckon with so they resist it.

My PCP is a male and he helped me with menopause hormone therapy more than the two female gynecologists I had before I found the one I have now. They were awful and pretty much refusing to provide me with any healthcare and I am fairly convinced it’s because I refused to breed for the patriarchy so they think I should suffer.

Ot dwa wyszukane na szybko przykłady. Generalizacje, tłumaczenie sobie każdego złego wydarzenia seksizmem/patriarchatem, wyzywanie innych kobiet od men-centered albo pickme. Seksizm, molestowania i gwałty jak najbardziej istnieją. Ale pisanie dowolnie oszczerczych rzeczy o mężczyznach (i kobietach nienastawionych do mężczyzn negatywnie) pod przykrywką krytyki seksizmu i nadużyć to zupełnie coś innego.

CalibratedApe

Sam się nad tym zastanawiam, bo zawsze lubiłem programować, a teraz to już się programuje z AI. Komuś z 20-letnim doświadczeniem pracy to nie zabierze, ale satysfakcja z pracy dużo mniejsza. Mógłbym programować po pracy, ale to z drugiej strony mnóstwo czasu spędzane na tym samym.

CalibratedApe

Awesome idea! If it would be enough for me, without story or shop or something, I honestly don't know. It could, depends how flexible the building system is. Although usually I enjoy if the game has something more, even some small meta-game. If I could fill a house with the furniture I made it would be cool.

But I'm not a person who enjoys power wash simulator, so perhaps there is a lot of people who'd like it as it is.

CalibratedApe

To jaki horyzont Ci się ostatnio poszerzył dzięki wyjazdom? Chodzi mi o jakieś konkretne zrozumienie/refleksję/cokolwiek. Bo mi się wydaje, że to trochę ściema. Poza paroma pierwszymi wyjazdami, kiedy człowiek nabiera zrozumienia, że dużo rzeczy może być inaczej niż w domu.

CalibratedApe

Dobre, dzięki

CalibratedApe

Tak dobre, że aż sobie zapisuję.

CalibratedApe

Ofc tak by było w idealnym świecie 🙃

Też tak czasem myślę. A potem sobie przypominam, że w idealnym świecie nie byłoby wojen 😆

TBH dziwię się zawsze czemu cywile (zwłaszcza mężczyźni) nie są bardziej wkurzeni na wojsko i polityków że się straszy poborem obowiązkowym mimo płacenia kupy hajsu na wojsko i 40 letnich emerytów wojskowych...

To wszystko co piszesz o armii zawodowej to tylko przy założeniu, że armia zawodowa da radę. Ale gdybyśmy byli 1v1 przeciw np. Rosji w bardzo dobrym stanie, to mogłaby nie dać rady. I wtedy problem jest taki, że protesty przed poborem muszą robić mężczyźni w Rosji. Inaczej albo więcej ludzi pójdzie walczyć, albo po nas. I wielu zdaje sobie z tego sprawę. Przyrody nie oszukasz 😉

CalibratedApe

ad.1. No nie wiem, ludzie nie chcą walczyć po prostu, za jakiekolwiek państwo. "Państwo mi nic nie dało", "nie będę walczył za polityków" itd. Tak jakby domyślne w przyrodzie były harmonia, współpraca i szczęście. A przyroda wygląda tak, że zawsze będziemy mieć gdzieś Putinów, Xi Jinpingów i innych Kim Dzong Unów. Mam obawy, że bez zmuszania ludzi do walki skończylibyśmy wszyscy pod panowaniem dyktatorów. Nie tylko Polska. W dalszej perspektywie również te kraje, do których Polacy zamierzają uciekać.

ad.5. Tak, Polska ma jedną z najsilniejszych armii w Europie, Rosja raczej nie ma szans pojechać nas konwencjonalnie w 1v1. Czarne scenariusze zakładają obecnie z tego co wiem wjazd w któryś kraj bałtycki + ostrzał dronowo-rakietowy gdzie indziej.

CalibratedApe

Nie jestem pewien, czy sam system up/down vote jest tutaj kluczowy. Bez niego ludzie musieliby po prostu wrzucać więcej zbywających, ignoranckich komentarzy. Byłoby wolniej, ale zamiast -50 byłby spam nic niewnoszących odpowiedzi.

CalibratedApe

Czarno-białe myślenie jest łatwiejsze. Dodatkowo ludziom często dużo bardziej zależy na przynależności do jakiejś grupy, niż na analizie czegokolwiek. Dlatego tworzą się obozy ludzi zdefiniowane przez konkretną opinię. Podważanie jej nie jest już dla nich próbą wymiany zdań, tylko określeniem się jako ktoś spoza grupy, albo nawet jest odczytywane jako próba rozbicia grupy. Gry, filmy to doskonały przykład. Grupa oczekujących na grę żyjąca hypem, grupa grających w grę, grupa nienawidzących gry, itd. Jak się podoba/nie podoba to jesteś z innego obozu. Zauważyłem ostatnio, że materiały na YT krytyczne wobec gry są zwykle poprzedzone kilku-kilkunastominutowymi zapewnieniami, że autor grał w grę, generalnie lubi markę, nie jest wrogiem, widzi też pozytywy itd. itp. To samo w dowolnym innym temacie.

Też jestem już tym strasznie zmęczony. Zwykle nie warto się odzywać, jeśli temat nie jest prostym pytaniem o praktyczną poradę albo coś. Na tym subreddicie też. Czasem wręcz nie da się sprowokować kogoś do podania argumentu.

CalibratedApe

Oczekiwałeś oklasków?

No widzisz, tu jest problem. Oklaski to też nie dyskusja. Niestety to jedyne, co Ci przychodzi do głowy.

Dyskusją byłby argument, że jednak jest sprzeczność tam gdzie nie widzę sprzeczności. Albo opisanie innymi słowami czego nie zrozumiałem. Potwierdzanie czy dobrze zrozumiało się czyjąś wypowiedź to częsta rzecz w dyskusjach na poziomie. Ale większość ludzi tutaj stać jedynie na poklepywanie się po pleckach tam gdzie się zgadzają, albo zbywające komentarze gdzie coś im się nie podoba. Dokładnie to, co pokazałeś w swoich odpowiedziach.

CalibratedApe

Dyskusja na poziomie r/Polska 🤦‍♂️

CalibratedApe

OK, ten rozumiem

CalibratedApe

bo widzicie jak jest milo i bezpiecznie to my body my choice

My body my choice nie stoi w sprzeczności ze stwierdzeniem, że kobiety pełnią kluczową rolę demograficzną. Nie rozumiem Twojego argumentu.

CalibratedApe

No szkieletor to był brzydki ale z innego powodu. Przynajmniej miał klimat :D

CalibratedApe

Na nalewakach to dużo bezalkoholowych nie widziałem nigdzie. Czasem się coś zdarzy tu czy tam. Za to z butelki/puszki to znam Nowy Kraftowy na Placu Nowym, zwykle mają całkiem OK wybór. Innych niestety nie znam, ostatnio rzadko bywam.

CalibratedApe

Jeśli nie próbowałeś to polecam bezalkoholowe piwa kraftowe. Ja uwielbiam. No i zawsze to więcej możliwości niż herbata.

CalibratedApe

Inspiracją był podobno Mariacki :D Więc z tą kaplicą trafiłeś.

CalibratedApe
CalibratedApe

Not really. Imagine, you have some method that accepts IItemProvider of Equipment.

    static class DoSomethingClass
    {
       public static void DoSomething(IItemProvider<Equipment> provider)
       {
          // note: generic type argument is specifically set to Equipment
       }
    }

  // Also let's modify the class:

  class UseEquipment<T> : IItemProvider<T> 
  {
     public void DoSomething()
     {
     }
  }

Now let's say you have a piece of code that handles Armor specifically.

    UseEquipment<Armor> useArmor = new();
    // ...

Armor inherits Equipment, but IItemProvider<Armor> does not implement IItemProvider<Equipment>. It's the same generic interface with different type argument. So you couldn't do

    DoSomethingClass.DoSomething(useArmor);

Very annoying. With "out" IItemProvider<out T> you explicitly say "yes, consider IItemProvider with a subclass type argument, an IItemProvider with the base type argument". In our case IItemProvider<Armor> and IItemProvider<Weapon> are IItemProvider<Equipment>. And now the code above compiles.

Note: where T : Equipment on the interface is irrelevant here, it would work also without it. Which may be handy for other class hierarchies. Depends on the use case.

'in' keyword on the other hand says explicitly that an interface with a base class type argument is accepted where the interface with a subclass type argument is. Used in generic delegates like Func<TIn, TOut>.

Func<Armor, string> armorFunc;
Func<Equipment, string> equipmentFunc = (e => e.Name);
armorFunc = equipmentFunc;

Because a function that accepts Equipment as a first argument is a function that accepts Armor as a first argument, since Armor is (subclass of) Equipment.

CalibratedApe

It takes the joy of the craft away definitely. I think first time in my 20 years of being programmer (not games) I'm being pressured so much to think less. Don't plan, don't check yourself, just ask AI. My managers would turn me into mindless agents orchestrator if they could.

CalibratedApe

Management wants this for many reasons, and one of them is in the post

  1. There is no going back. If we stop using AI we'll be out of business in a month.

It's not really a choice, if AI really works. People will probably buy what's cheaper eventually. Perhaps some groups will pay attention to AI usage (e.g. gamers so far do this). But in general you can't be inefficient in business because you like it this way.

CalibratedApe

Niekoniecznie. Rosja atakując NATO nie będzie chciała wygrać, nawet Putin nie jest chyba tak oderwany od rzeczywistości. Ale to nie znaczy, że atak nic by im nie dał.

  1. Popłoch, panika, dezorganizacja
  2. W przypadku kontrataku NATO płacz, że Rosja jest zagrożona i straszenie bronią atomową. W przypadku otwartego konfliktu jej użycie może się wydawać wielu prawdopodobnym.
  3. Liczenie na to, że powyższe spowodują jeszcze większy strach i rozłam w NATO/EU a nawet sił w poszczególnych państwach. Założę się, że w przypadku ataku na np. Litwę będą u nas siły polityczne, które będą wzywać do porzucenia zobowiązań NATO i do unikania wojny za wszelką cenę.
  4. Rosja ma jeszcze trochę do stracenia, Putin już niewiele. Może spróbować.
  5. Trzeba pamiętać, że ostateczną decyzję podejmie na podstawie swojej opinii o sytuacji. Rzeczywistość może nie mieć aż tak dużego znaczenia, jak się niektórym wydaje. Przykładowo, z niedawnych doniesień wynika, że nadal wierzy w wygraną w Ukrainie, nie przyjmuje nawet wyrażonej wprost opinii swoich generałów.
CalibratedApe

Różnie bywa. Oprócz tego co powiedzieli inni jest też taki mechanizm, że rodzice celowo utrzymują dziecko w stanie bezradności. Bo chcą pokazywać innym jakimi są wspaniałymi rodzicami, mieć na kogo narzekać albo po prostu boją się, że staną się niepotrzebni. Przy czym celowo nie oznacza świadomie, może to być nieuświadomione.

Są opisane typowe role dzieci w rodzinie alkoholowej (bohater, kozioł ofiarny, maskotka, itd.), może tu być jakiś analogiczny mechanizm.

EDIT:

https://preview.redd.it/pty1a7t24arh1.jpeg?width=960&format=pjpg&auto=webp&s=d2c74669a8ab8ce1d07191c68525b5862a327ce8

CalibratedApe

At least they get money, not burn money like cigarette smokers.